Endorfinowy Granat – podróże, motywacja, co jeszcze? Recenzja książki

Endorfinowy Granat - recenzja

Gdy tylko, długo przeze mnie wycze­ki­wany, Endorfinowy Granat wpadł w moje ręce, nie było zasko­cze­nia. Książka o podró­żach, moty­wa­cji, roz­woju oso­bi­stym, egzo­tycz­nych dla nas kul­tu­rach – w końcu to moje kli­maty. Jed­nak gdy takowa książka wpada już w moje ręce, to i przez jakiś czas w nich pozo­staje. Ta pozo­stała, póki jej nie skoń­czyłem (a przy­znam, że nie każdą koń­czę). Czemu tak się stało?

 

Czemu Endorfinowy Granat prze­czy­ta­łem do końca?

Czy to za sprawą tego, że książka została napi­sana przez mojego nie­mal rów­no­latka?

A może przez to, że zna­lazł się w końcu czło­wiek, który zrzu­cił z sie­bie świeżo ode­brany z pralni gajer wraz z kor­po­ra­cyj­nym kie­ra­tem i kupu­jąc bilet w jedną stronę, poka­zał, że można?

A może dla­tego, że rów­nie bli­ska mi jest przy­goda i sam chęt­nie zro­bił­bym dokład­nie tak samo, jak autor?

A może prze­ko­nała mnie nie tylko inte­li­gen­cja, ale rów­nież mądrość Michała? Pośród licz­nych przy­gód, w więk­szo­ści prze­ży­tych… na rowe­rze, potra­fił wpleść w pasjo­nu­jącą opo­wieść rów­nież wła­sne przemyśle­nia. Tym samym zaskar­bił tak bar­dzo moją uwagę swoim tokiem myśle­nia i podej­ściem do życia.

A może jed­nak przez to, że nie był do końca taki jak ja? Cza­sem kon­tro­wer­syjny, cza­sem naiw­nie odważny. Nie we wszyst­kim się z auto­rem zga­dza­łem, nie wszystko zro­bił­bym tak, jak on, a jed­nak chcia­łem czy­tać dalej.

 

Endorfinowy Granat - recenzja - Adam JakubiakEndorfinowy Granat noś przy sobie

Trudno ode­rwać się od tej książki. Dla­tego towa­rzy­szyła mi przez dłuż­szy czas nie­mal cią­gle. Gdy tylko nada­rzała się oka­zja, chwila prze­rwy, od razu moje ręce wędro­wały po książkę. Ledwo zaczy­nasz wraz z boha­te­rem dzień, a już chcesz wie­dzieć, jak on się skoń­czy. Mało tego. Jak tylko czy­tasz o zakoń­cze­niu dnia, korci Cię by dowie­dzieć się co będzie dalej ran­kiem. Ponie­kąd czu­jesz, że mógł­byś być na miej­scu autora i sam prze­mie­rzać dziu­rawe drogi w mokrej od potu koszulce. I w sumie nic nie stoi na prze­szko­dzie, by tak się stało, a jed­nak wciąż sie­dzisz na wygod­nym stołku, z nadzieją, że…

Endor­fi­nowy Gra­nat - Michał Pawlik - recenzja Adam Jakubiaka

Endor­fi­nowy Gra­nat - Michał Pawlik - recenzja książki

Endorfinowy Granat – powra­ca­jące nadzieje

Jeśli chcesz poznać bli­żej życie, kul­turę czy zwy­czaje Taj­lan­dii, Birmy, Laosu, Wiet­namu czy Male­zji – dobrze tra­fi­łeś – ta książka poka­zuje ich­niej­sze życie „not all inc­lu­sive”. Nie tylko piękne miej­sca, wiel­kie mia­sta i znane szlaki tury­styczne. Autor popro­wa­dzi Cię przez odle­głe wsie, drogi bez asfaltu, cią­głe ulewy, zgraje psów i przy­drożne kapliczki. Poznasz życie, w któ­rym miska zupy z bam­busa sta­nowi nie­jed­no­krot­nie śnia­da­nie, obiad i kola­cję, a i tą miską ludzie potra­fią się dzie­lić.

Jeśli brak Ci moty­wa­cji, odwagi, by zro­bić pierw­szy krok. Jeśli uwa­żasz, że dobrze mieć cie­płą posadkę, ale jed­nak tli się w Tobie nadzieja na wielką przy­godę – ta książka może Ci pomóc. Nie jest gwa­ran­cją, że od razu ruszysz dookoła świata, ale da Ci odpo­wied­niego kopa w… W co tam chcesz, czy potrze­bu­je­sz…

I wresz­cie, nie­za­leż­nie czy przez podróże, czy tro­chę moty­wa­cji, zaczy­nasz myśleć nad sobą i swoim życiem. I być może dla nie­któ­rych będzie to ta przy­sło­wiowa wisienka na tor­cie, jeśli cho­dzi o war­tość tej książki. Jeśli jesteś już na eta­pie, w któ­rym zaczy­nasz się zasta­na­wiać nad tym, że życie to nie tylko pła­ce­nie rachun­ków, a ogra­ni­cze­nie 8–16 zaczyna Cię mocno uwie­rać, to może czas wbić Ci szpil­kę… Może czas, byś pod­sko­czył jak opa­rzony i krzyk­nął: „Co ja tu robię do jasnej cho­lery???”

Endorfinowy Granat to nie miła lek­tura do podu­chy. To nie opo­wia­da­nie o przy­go­dach dziel­nego ryce­rza. Ta książka to sama esen­cja, to ta szpila, którą musisz poczuć, by się ock­nąć, zanim do końca zapu­ścisz korze­nie mono­ton­nego życia, które być może teraz wie­dziesz. Się­ga­jąc po taką lek­turę musisz być świa­dom, że być może roz­pa­lisz ogień, który ciężko będzie uga­sić. Ale ten sam ogień może spa­lić kilka sznu­rów, które trzy­mają Cię w Twoim „bez­piecz­nym” świe­cie. Tylko czy chcesz w nim być?

Endor­fi­nowy Gra­nat - Michał Pawlik

Zobacz wywiad z autorem książki – Michałem Pawlikiem:

Gdzie możesz znaleźć tę niezwykłą książkę?

 

Dobre pytanie, nieprawdaż? Oczywiście najlepiej szukać bezpośrednio  u źródła.

Więcej o książce Endorfinowy Granat, o autorze, a także o możliwości zakupu na stronie: https://EndorfinowyGranat.pl.

#endorfinowy

 

 

Owoc­nej lek­tury

Adam Jaku­biak

tre­ner moty­wa­cyjny, blo­ger, vlo­ger, podróż­nik

 

ZOBACZ WSZYSTKIE WPISY
ZOBACZ INNE KSIĄŻKI, KTÓRE POLECAMY
Polub, komentuj, subskrybuj, obserwuj nas na:
Cooking Van - Podróże Kulinarne - Facebook Cooking Van - Podróże Kulinarne - Instagram Cooking Van - Podróże Kulinarne - YouTube Cooking Van - Podróże Kulinarne - Twitter Cooking Van - Podróże Kulinarne - Pinterest Cooking Van - Podróże Kulinarne - Google+ Cooking Van - Podróże Kulinarne - BLOG Cooking Van - Podróże Kulinarne - BONUS
– BONUSY dla najaktywniejszych czytelników.

Dodaj komentarz